Strona główna » AKTUALNOŚCI » ETAP I – WYPRAWA GREENVELO, UKRAINA – OKIEM ROWEROWYCH KOLUSZEK

ETAP I – WYPRAWA GREENVELO, UKRAINA – OKIEM ROWEROWYCH KOLUSZEK

Wiele osób przed naszym wyjazdem prosiło aby opisać jakie napotkamy trudności w organizowaniu naszej małej wyprawy lub na co zwrócić uwagę. Określamy ją jako „małą”, bo w porównaniu np. do wyprawy na Nordkapp  jest o wiele krótsza, ale zawsze to nowe doświadczenia i mamy kilka przemyśleń co do planowania takich wycieczek.

Naszą wyprawę na GreenVelo i Ukrainę zaczęliśmy planować już o wiele wcześniej od wyznaczenia przybliżonej trasy. Przybliżonej dlatego gdyż w miarę poszukiwania miejsc na nocleg trasa zmieniała się. Okazywało się, że tam gdzie chcieliśmy nocować nie było już miejsc, więc i trasa zmieniała swój bieg. W tym miejscu pewnie padnie pytanie: a dlaczego nie namiot? Przecież jak wyprawa to wyprawa. Już odpowiadamy. Grupa, która na tą wyprawę się utworzyła pod nazwą „6 BIKES” jest złożona jak sama nazwa mówi z 6 rowerów, właściwie z sześciu rowerzystów, którzy są miłośnikami jazdy rowerem, a nie grupą survivalową. Wszyscy lubimy jeździć rowerem. Nocowanie w namiotach w niskich temperaturach zostawiamy dla pasjonatów szkół przetrwania, nie oto nam chodziło, ważna była przede wszystkim jazda i frajda z nią związana.

Pierwsza trudnością było dopasowanie ilości dni czasu wolnego sześciu osób. Wbrew pozorom nie jest to takie proste, ale jakoś się udało. Niestety ilość dni zaplanowanych była niezmienna, ponieważ każdy z nas ma jakieś życie zawodowe i prywatne, które musiał poukładać. Szkoda bo chciałoby się pojechać jeszcze dalej. Ale nie jest to ostatnia wyprawa 6 BIKES.

Następną trudnością jaka nas spotkała to noclegi. Ze względu, że termin wyjazdu to długi weekend majowy, większość miejsc była już zajęta i dlatego trasa ewaluowała i dopasowywana była do zdobytych miejsc noclegowych, aż w końcu przybrała ostateczny wygląd.

Kolejny problem to pociąg. Z braku czasu wybraliśmy opcję dojazdu pociągiem do Białegostoku. Przewoźnik INTERCITY w całym pociągu miał tylko 6 miejsc dla rowerów, wiec jak tylko zaczęła się przedsprzedaż biletów ruszyliśmy do kasy. Miało to swoje plusy ponieważ bilet kosztował o 30% taniej. I tu też sukces, udało się wykupić wszystkie miejsca dla rowerów. Oczywiście można było jechać składami podmiejskimi gdzie można przewieźć większą ilość rowerów ale czas nas gonił i woleliśmy wybrać pociąg pospieszny, który dowiózł nas do miejsca startu w około 4 godziny.

Etap I / Białystok – Białowieża

Białystok przywitał nas lekkim deszczykiem i temperaturą około 5 stopni Celsjusza. Po zapakowaniu całego ekwipunku ruszyliśmy na trasę, która początkowo wiodła ścieżką rowerową obok drogi krajowej do Supraśla.

W tej miejscowości znajduje się Prawosławny Monastyr Męski, która zwraca na siebie uwagę wjeżdżając do miasta. Oczywiście nie sposób go nie zwiedzić, co też uczyniliśmy. W Supraślu znajdują się także bardzo ładne domy tkaczy z XIX wieku, które można obejrzeć jadąc jedną z ulic.

Za Supraślem wjeżdża się już na teren Parku Krajobrazowego Puszczy Knyszyńskiej i później dojeżdżając do Białowieskiego Parku Narodowego po drodze przejeżdżąc przez miejscowość Królowy Most kojarzoną z filmem  „U Pana Boga w ogródku”.

Na tym odcinku trasa wiedzie przeważnie po drogach leśnych gruntowych i piaskowych. Mało jest asfaltów, a jak są to raczej kiepskiej jakości. Mija się wiele różnych cerkwi, no i widoki jakie są w tych rejonach są bezcenne. Nasz kolega Marcin, który jest pasjonatem fotografii naprawdę miał pole do popisu, a i dla naszego kolegi Piotra, który jest historykiem, było ciekawie. Co chwilę opowiadał nam o różnych ciekawostkach historycznych związanych z tymi terenami. Kiedy jednak znaleźliśmy się obok pozostałości bunkra to dopiero był w swoim żywiole.

Przejazd przez Puszczę Białowieską pozwala naprawdę odpocząć mimo zmęczenia jazdą. Cisza jak tam panuje jest extra i odpręża.

Cała trasa z Białegostoku do Białowieży to odległość około 120 km, niby nie dużo ale zajęła nam z częstymi przystankami na zwiedzanie około 10 godzin.

Opis następnych etapów już wkrótce.

Relacja wideo ETAP I / BIALYSTOK – BIAŁOWIEŻA

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.